Autor przepisu
Mr CookOceń ten przepis
0/10
Marynata na bazie mocnego naparu z kawy i miodu gryczanego nadaje mięsu głęboki, ciemny kolor oraz dymny, nieoczywisty aromat. Kawa nie dominuje smaku, ale podbija smak pieczonego mięsa i świetnie komponuje się z ostrością miodu gryczanego.
Zaparz bardzo mocną kawę (najlepiej espresso). Do gorącego naparu dodaj miód gryczany i mieszaj aż do rozpuszczenia. Następnie dodaj sos sojowy, przeciśnięty przez praskę czosnek, wędzoną paprykę, sól, pieprz oraz olej. Wskazówka: Do marynaty można dodać gałązkę świeżego rozmarynu dla dodatkowego aromatu.
Odstaw marynatę do całkowitego wystudzenia. Jest to kluczowe, aby nie polać surowego mięsa wrzątkiem, co mogłoby ściąć białko na powierzchni przed pieczeniem.
Karkówkę umyj, osusz ręcznikiem papierowym i umieść w misce lub woreczku strunowym. Zalej wystudzoną marynatą, dokładnie nacierając mięso. Wstaw do lodówki na minimum 12 godzin, a najlepiej na 24 godziny.
Wyjmij mięso z lodówki na około godzinę przed pieczeniem, aby nabrało temperatury pokojowej. Piekarnik rozgrzej do 160°C (termoobieg).
Na dużej patelni mocno rozgrzej smalec lub olej. Wyjmij mięso z marynaty (marynatę zachowaj) i obsmaż karkówkę z każdej strony na złotobrązowy kolor. Reakcja Maillarda zamknie soki wewnątrz i nada głębi smaku.
Cebule obierz i pokrój w grube piórka. Ułóż je na dnie naczynia żaroodpornego – najlepiej sprawdzi się ciężka brytfanna żeliwna lub naczynie ceramiczne, które równomiernie rozprowadzają ciepło.
Na cebulę połóż obsmażone mięso. Całość zalej pozostałą marynatą. Przykryj naczynie pokrywką. Piecz przez około 2.5 - 3 godziny. Mięso powinno osiągnąć temperaturę wewnętrzną około 75-80°C.
Po upieczeniu wyjmij mięso z piekarnika i daj mu odpocząć w naczyniu (pod przykryciem) przez około 15-20 minut. Pozwoli to na redystrybucję soków wewnątrz pieczeni. Wskazówka: Jeśli sos z pieczenia wydaje się zbyt rzadki, można go przelać na patelnię po wyjęciu mięsa i zredukować na dużym ogniu przez kilka minut.
Krój karkówkę w plastry o grubości 1.5 - 2 cm, koniecznie w poprzek włókien mięśniowych. Dzięki temu mięso będzie wydawało się jeszcze bardziej kruche i delikatne w ustach. Podawaj polane sosem powstałym z pieczenia.